Dzis kolejny intensywny dzien. Zwiedzilismy najwazniejsze atrakcje miasta (wygral dosc zdecydowanie fort, ktory jest w pieknym, typowo rajastanskim stylu). Udalo nam sie .. (ooo...wlasnie krowa przed kafejka przeszla;)... udalo nam sie pojezdzic caly dzien riksza za 5PLN/os. Ponadto jutro wieczorem ruszamy do Jaisalmeru, zwanego zlotym miastem (ze wzgledu na duzy piaskowy fort i klimat pustynny). Planujemy tam zostac 4 dni, z czego dwa dni na safari.
Pogoda pokazuje, ze jak nasz znajomy wspominal, dziennie pije sie tam 6-8 litrow wody. Patrzac po Jodhpurze, gdzie w poludnie temperatura jest dosc okrutna, pewnie to racja. Jednakze jestesmy przygotowani, zwarci, gotowi, wyspani najedzeni i pelni energii:) Damy znac w najblizszym czasie, aczkolwiek nie wiadomo jak bedzie z internetem na pustyni;) Nie chce zapeszac, ale swiatlowodow chyba nie kladli.
Zdjecia: 1) nasza restauracja na pietrze w hotelu.2) widok z naszego stolika, gdzie przesiadujemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz