wtorek, 5 sierpnia 2008


Dziś nastąpił powrót z Highway to Hel, czyli podróży rowerowej po Helu i okolicach. Pomimo pogody, daliśmy radę, a kondycja po raz kolejny została sprawdzona przed wyjazdem 25 sierpnia. Oby tak dalej!

1 komentarz:

zones pisze...

Jack Sparrow jest nieugięty!!!!! Żaden tam hel mu niestraszny. On nawet nielęka sie rycerzy którzy mówią " ni! "....Będę trzymał kciuki za "weekend w Indiach" :)
pzdr
Staszek, wujek staszek;)