Glowna czesc podrozy wykonana! Przejechalismy w 25h odleglosc ok. 1100 km,z Rajasthanu do Fardapuru w Maharastrze. Kilka przesiadek i sie udalo:) Trzeba przyznac ze naprawde podobaja nam sie podroze po Indiach i kilka godzin w autobusie juz nie robi roznicy.
Po obejzeniu Ajanty i Ellory,stwierdzamy, ze ta pierwsza zdecydowanie wygrala. W roli wyjasnien, sa to kompleksy swiatynne wykute w skale (Ajanta powstawala od ok.4 r.p.n.e. do ok. 6n.e., a Ellora ok.4-6n.e. z tego co nam wiadomo). Generalnie Ajanta jest polozona w pieknym zakolu meandra rzecznego i jest bardzo dobrze zachowana. W nowszych swiatyniach nawet bardzo dobrze zachowaly sie freski, ktore rewelacyjnie pokazuja zycie ludzi 1400 lat temu. Ponadto Ajanta to tylko swiatynie buddyjskie (ponad 30), a Ellora to buddyjskie, hinduskie i jinijskie(tez lacznie ponad 30). JednakEllora jest gorzej zachowana, bardziej brudna i wiecej w niej charakterystycznego dla hinduizmu-kiczu. Dlatego dla nas, Ajanta wygrala!
Za 2,5h jedziemy do Mumbaiu. Prawdopodobnie najbardziej kosmopolitycznego miasta w Indiach. Nie powiem, ale jestesmy bardzo ciekawi, bo Mumbai jest, jak na Indie, miastem bogatym (sredni dzienny zarobek Hindusa jest ponad trzykrotnie wyzszy niz srednia dlaIndii i wynosi... 2,9$). Warto jednak zaznaczyc, ze tak zwana "szara strefa" w Indiach to ogrom spoleczenstwa. Oficjalnie placi podatki ok. 50 mln mieszkancow (stanowiska rzadowe, wojskowi, nauczyciele, policja itp.), reszta, mowiac krotko, zarabia"na czysto";) Dlatego statystyki zarobkow mysle,ze trzebaby pomnozyc razy 2-3 na pewno. Tak nam sie w kazdym razie wydaje.
Jedziemy na dworzec i o 7 rano bedziemy juz w Mumbaiu...
Po obejzeniu Ajanty i Ellory,stwierdzamy, ze ta pierwsza zdecydowanie wygrala. W roli wyjasnien, sa to kompleksy swiatynne wykute w skale (Ajanta powstawala od ok.4 r.p.n.e. do ok. 6n.e., a Ellora ok.4-6n.e. z tego co nam wiadomo). Generalnie Ajanta jest polozona w pieknym zakolu meandra rzecznego i jest bardzo dobrze zachowana. W nowszych swiatyniach nawet bardzo dobrze zachowaly sie freski, ktore rewelacyjnie pokazuja zycie ludzi 1400 lat temu. Ponadto Ajanta to tylko swiatynie buddyjskie (ponad 30), a Ellora to buddyjskie, hinduskie i jinijskie(tez lacznie ponad 30). JednakEllora jest gorzej zachowana, bardziej brudna i wiecej w niej charakterystycznego dla hinduizmu-kiczu. Dlatego dla nas, Ajanta wygrala!
Za 2,5h jedziemy do Mumbaiu. Prawdopodobnie najbardziej kosmopolitycznego miasta w Indiach. Nie powiem, ale jestesmy bardzo ciekawi, bo Mumbai jest, jak na Indie, miastem bogatym (sredni dzienny zarobek Hindusa jest ponad trzykrotnie wyzszy niz srednia dlaIndii i wynosi... 2,9$). Warto jednak zaznaczyc, ze tak zwana "szara strefa" w Indiach to ogrom spoleczenstwa. Oficjalnie placi podatki ok. 50 mln mieszkancow (stanowiska rzadowe, wojskowi, nauczyciele, policja itp.), reszta, mowiac krotko, zarabia"na czysto";) Dlatego statystyki zarobkow mysle,ze trzebaby pomnozyc razy 2-3 na pewno. Tak nam sie w kazdym razie wydaje.
Jedziemy na dworzec i o 7 rano bedziemy juz w Mumbaiu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz